Pandemia koronawirusa i przerwa w rozgrywkach wciąż trzyma w niepewności wiele osób, które są zatrudnione w klubach piłkarskich. Pracodawcy muszą ciąć koszty, a co za tym idzie redukują etaty. Jak informuje portal Legia.net, wicemistrzowie Polski podjęli decyzję o zwolnieniu około czterdziestu osób.
Około czterdziestu pracowników w ostatnich dniach dowiedziało się, że ich praca w Legii dobiega końca. Jedni zostaną zwolnieni ze skutkiem natychmiastowym, drudzy otrzymali wypowiedzenia. Chodzi o osoby z działów marketingu czy mediów klubowych.
A jak z innymi działami? Pracownicy biurowi, trenerzy w akademii, drużynie rezerw i pierwszym zespole, a także inni ludzie zatrudnieni w klubie otrzymają o pięćdziesiąt procent mniejsze wypłaty.
Piłkarze natomiast wciąż negocjują z zarządem obniżkę swoich wynagrodzeń. Rozmowy trwają, a kwestią sporną jest procent, z którego zawodnicy mieliby zrezygnować. Władze Legii chciałyby, aby drużyna zrezygnowała z połowy zarobków na czas, kiedy ekstraklasowe zmagania nie wrócą na boiska, czyli do momentu, kiedy do klubowego budżetu znowu nie będą wpływały regularne środki finansowe. Największą kwestią sporną jest jednak zapis o zamrożeniu kolejnej części wynagrodzeń.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.