W ostatnim czasie wiele pisze się o słabej kondycji finansowej warszawskiej Legii i możliwej zimowej wyprzedaży zawodników. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada sprzedanie jednego zawodnika.
Będzie nim najprawdopodobniej Michał Żyro. Dlaczego akurat on? Po pierwsze już od dawna znajduje się w notesach najróżniejszych skautów. Pod drugie – młody i perspektywiczny, w przeciwieństwie do Radovicia czy Kuciaka. Problemem w jego przypadku jest jednak stan zdrowia. Od dłuższego czasu Żyro występuje bowiem z kontuzją biodra, którą postara się wyeliminować zabiegiem operacyjnym na początku grudnia.
Żyro mógł odejść już w poprzednim okienku transferowym, ale ani Hannover, ani Cagliari nie chcieli dać za piłkarza takich pieniędzy, jakich żądała Legia. Mówi się, że warszawski klub chce za swojego piłkarza nie mniej niż 1,5-miliona euro.