To nie był wielki mecz Legii Warszawa. To nie było spotkanie, w którym podopiecznym Henninga Berga wszystko się udawało. Wygrana i trzy punkty zdobyte w starciu z Zawiszą Bydgoszcz mogą mieć jednak dla Wojskowych kolosalne znacznie w kontekście walki o mistrzostwo kraju.
Mecz od początku toczył się według następującego scenariusza: Legia operowała piłką, gospodarze częściej mieli ją przy nodze, ale więcej okazji stwarzali sobie podopieczni Ryszarda Tarasiewicza. Popłoch w szeregach Legii siał szczególnie Luis Carlos, z którym kompletnie nie radził sobie Dossa Junior. Zawisza miał jednak zbyt mało argumentów ofensywnych, by na poważnie zagrozić bramce Dusana Kuciaka.
W drugiej połowie Wojskowi ruszyli nieco bardziej zdecydowanie do przodu. Na boisku nadal królował przypadek, ale gospodarze coraz częściej zapędzali się pod bramkę Wojciecha Kaczmarka. Bramkarz Zawiszy bronił jednak wybornie. Najpierw powstrzymał strzał Tomasza Brzyskiego, a następnie zdołał obronić uderzenie szarżującego Miroslava Radovicia.
W końcu się udało i trybuny przy Łazienkowskiej oszalały. W 70. minucie goście próbowali wyprowadzić szybki kontratak, jednak stracili piłkę. Z akcją ruszyła więc Legia. Dobrym podaniem obsłużony został Michał Żyro, który wpadł w pole karne i z zimną krwią, mimo śliskiego boiska posłał piłkę do bramki.
W 85. minucie kibice Legii powitali na boisku Marka Saganowskiego, który wrócił do gry po wielu miesiącach rehabilitacji. Doświadczony napastnik ledwo co wszedł na plac boju i po kilku chwilach wpisał się na listę strzelców. Żyro dogonił piłkę i spod linii końcowej boiska dograł ją pod bramkę Zawiszy. Tam dopadł do niej Saganowski, który dopełnił formalności. Ależ powrót!
Legia przegrała po raz pierwszy. To oni są teraz najdłużej niepokonani w PKO BP Ekstraklasie
W niedzielę niepokonana w bieżącym sezonie Legia Warszawa przegrała u siebie 1:2 z Lechem Poznań, przerywając serię meczów bez porażki. W PKO BP Ekstraklasie jest jednak zespół, który obecnie może pochwalić się dwucyfrową liczbą gier, w których wyłącznie wygrywał lub remisował.