Legia będzie mogła liczyć na swojego lidera w finale
Ostatnie dni pozostały do wielkiego finału Pucharu Polski. Wiadomo już, że Legia Warszawa będzie mogła liczyć na swojego lidera, który ostatnio był kontuzjowany.
Zgodnie z tradycją, 2 maja na PGE Narodowy odbędzie się finał Pucharu Polski. O tegoroczne trofeum zawalczy Pogoń Szczecin z Legią Warszawa.
Jak podaje portal Legia.net, Legia Warszawa będzie mogła liczyć na swojego podstawowego zawodnika – Pawła Wszołka, który niedawno naderwał mięsień dwugłowy uda.
Wszołek nie grał w ostatnim meczu ligowym, ale na starcie z Pogonią powinien być gotowy. Wszołek trenował we wtorek z drużyną i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w piątek zawalczył o trofeum.
Bez niespodzianki, ale nie bez problemów. Pierwszoligowiec gra dalej w Pucharze Polski
Polonia Bytom wyeliminowała drugi zespół Widzewa Łódź, czym zapewniła sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek Pucharu Polski. Sprawdź, jak do tego doszło.