Lech
Poznań bardzo pewnie awansował do II rundy eliminacji Ligi Europy.
W dwumeczu polska drużyna pokonała aż 7:0 FK Pelister Bitola z
Macedonii.
Foto: Łukasz Skwiot
Rozegrane
29 czerwca w Poznaniu pierwsze spotkanie zakończyło się wygraną
Lecha 4:0 (dwa gole Mario Situma, po jednym trafieniu Nickiego Bille
Nielsena i Radosława Majewskiego). Natomiast wczorajszy mecz
rewanżowy przyniósł Kolejorzowi kolejne wysokie zwycięstwo –
tym razem 3:0. Bramki w Strumicy zdobywali Darko Jevtić, Łukasz
Trałka oraz Kamil Jóźwiak.
Łącznie
Lech wygrał z FK Pelister aż 7:0, co stanowi najwyższy wynik
osiągnięty w dwumeczu w europejskich pucharach w całej historii
poznańskiego klubu. Do tej pory rekordem było 6:0 ze szwajcarskim
Grasshopper Zurych w II rundzie eliminacji Pucharu UEFA w sezonie
2008/09.
Kolejnym
przeciwnikiem Kolejorza w tegorocznej edycji Ligi Europy będzie
norweska drużyna FK Haugesund. Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi
zespołami zostanie rozegrane 13 lipca w Skandynawii, natomiast
rewanż w Poznaniu zaplanowano na 20 dzień lipca.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.