Radosław Murawski nie krył rozczarowania po wysokiej porażce z Lechem Poznań (0:4). – Lech nam pokazał, jak się zdobywa bramki – powiedział piłkarz Piasta Gliwice na łamach oficjalnej strony klubu.
– Były oczywiście takie momenty, że mogliśmy coś ustrzelić, ale to gospodarze prowadzili spotkanie. Gdybyśmy wyrównali… ale nie ma co gdybać. Przegraliśmy 0:4 i nie jest to miłe uczucie – dodał.
– Już teraz w szatni musimy wyeliminować z głów tę porażkę. Przed nami arcyważny mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Trzeba wygrać tę konfrontację – zakończył.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.