Miało być spotkanie pełne emocji, a było minimalistycznie. Zenit St. Petersburg na holenderskiej ziemi skromnie pokonał PSV Eindhoven 1:0.
Hulk strzelił jedyną bramkę w spotkaniu PSV – Zenit
Spotkanie to zapowiadano jako jedno z najciekawszych. Mierzyć się bowiem miał ze sobą liderzy holenderskiej i rosyjskiej ekstraklasy. PSV mogło nieco spokojniej podchodzić do starcia w Lidze Europy, bowiem w rodzimych rozgrywkach regularnie pokonywało rywali. Tymczasem rywale z Petersburga ostatnie grywali jedynie w sparingach, a to ze względu na trwającą w Rosji aż do marca przerwę zimową. Co ciekawe, czwartkowy mecz był pierwszym w historii starciem obydwu zespołów.
Zawodnicy obydwu drużyn nie zafundowali jednak kibicom widowiska pełnego bramek i emocji. Na pierwszego gola trzeba było czekać aż do 64. minuty. Wtedy to z pierwszej piłki uderzył Hulk, a futbolówka wpadła pod poprzeczkę bramki Zeota. Jak się później okazało, było to również ostatnie trafienie w tym spotkaniu.
W lepszej sytuacji przed rewanżem są więc Rosjanie, którzy zdobyli bramkę na wyjeździe. Kto awansuje? Przekonamy się za tydzień, 26 lutego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.