W jednej z najciekawszych par w 1/16 finału Ligi Europy Zenit Sankt Petersburg zmierzył się z Fenerbahce Stambuł. Walka o awans trwała do ostatnich sekund starcia rewanżowego.
W pierwszym spotkaniu grając przed własną publicznością Fenerbahce wywalczyło minimalną zaliczkę przed rewanżem wygrywając 1:0.
Zenit od pierwszych minut starcia rewanżowego dążył do tego, aby jak najszybciej zlikwidować przewagę tureckiego rywala z pierwszego meczu. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Magomed Ozdoev.
To nie był jednak koniec ofensywnej przewagi miejscowych. W 37. minucie Zenit prowadził już 2:0 i był na dobrej drodze do tego, aby wywalczyć sobie awans.
Końcówka pierwszej odsłony gry należała do Fenerbahce. W 43. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Mehmet Topal, który oddał świetne uderzenie z dystansu. Bramkarz gospodarzy nie miał żadnych szans i w tym momencie to goście byli w kolejnej rundzie.
W 76. minucie ponownie w lepszej sytuacji znaleźli się gospodarze. Sardar Azmoun znalazł się w sytuacji sam na sam i nie zawiódł swoich kibiców.
Ostatecznie Zenit wywalczył awans do kolejnej rundy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.