Dzisiaj rozegrane zostały pierwsze spotkania w 1/8 finału Ligi Europy. Jeden z faworytów do wygrania rozgrywek – Sevilla FC – na własnym terenie zmierzył się ze Slavią Praga.
Hiszpański zespół grając na własnym terenie był absolutnym faworytem do zwycięstwa. Początek spotkania pokazał, że to właśnie miejscowi powinni odnieść bezproblemowe zwycięstwo.
Sevilla FC wyszła na prowadzenie już w 1. minucie spotkania. Defensywa gości popełniła fatalny błąd, piłka trafiła do Wissama Ben Yeddera, który z ostrego kąta dał prowadzenie swojej drużynie.
Slavia po tak fatalnym początku nie załamała się. Już w 25. minucie Miroslav Stoch doprowadził do wyrównania. Radość gości nie trwała długo.
Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Sevilla FC wyszła ponownie na prowadzenie. Ever Banega bardzo dobrze dośrodkował i w prostej sytuacji Munir nie miał problemów ze zdobyciem bramki.
To nie był koniec emocji w pierwszej odsłonie meczu. W 39. minucie Alex Kral wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i ponownie mieliśmy remis w stolicy Andaluzji.
Druga część spotkania nie była już tak bardzo emocjonująca. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2 i taki wynik z pewnością jest korzystny dla gości. Slavia ma bardzo duże szanse na wyeliminowanie faworyta.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.