Dynamo
Kijów zapewniło sobie awans do 1/16 finału Ligi Europy. W meczu
piątej kolejki fazy grupowej tych rozgrywek ukraińska drużyna
zwyciężyła 1:0 z Astaną na wyjeździe.
Foto: Reuters
Jedyna
bramka czwartkowej potyczki rozegranej na obiekcie Astana Arena padła
w 29. minucie zmagań. Wiktor Cyhankow efektownie zagrał piłkę
piętą do ustawionego w polu karnym Benjamina Verbicia. Słoweński
napastnik nie zmarnował dogodnej okazji na gola i płaskim,
precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy.
Cały
mecz w ekipie Dynama rozegrał obrońca reprezentacji Polski, Tomasz
Kędziora.
Zespół
z Kijowa, który nadal pozostaje niepokonany w Lidze Europy w sezonie
2018/19, dzięki czwartkowej wygranej w Kazachstanie zapewnił sobie
awans do fazy pucharowej. FK Astana, pomimo porażki, zachowuje duże
szanse na wyjście z grupy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.