Manchester
United uczynił ważny krok w kierunku awansu do 1/16 finału Ligi
Europy. W czwartkowym spotkaniu piątej kolejki fazy grupowej tych
rozgrywek Czerwone Diabły przed własną publicznością pokonały
aż 4:0 holenderski Feyenoord Rotterdam.
Jose Mourinho mógł być zadowolony z postawy swojej drużyny w potyczce z Feyenoordem (foto: Ł. Skwiot)
Kibice
zgromadzeni na trybunach Old Trafford na pierwszego gola musieli
poczekać do 35. minuty gry. Zlatan Ibrahimović świetnie podał prostopadle w
pole karne, zaś Wayne Rooney w sytuacji „sam na sam” z
bramkarzem efektownie przerzucił piłkę na próbującym
interweniować Bradem Jonesem.
Kolejne
bramki Czerwone Diabły zdobyły już po przerwie. W 69. minucie Juan
Mata znakomicie wymienił piłkę z Rooney’em, po czym wpisał się
na listę strzelców. Zaledwie sześć minut później było już po
meczu: Ibrahimović zagrywał z boku pola karnego wzdłuż bramki, a
Jones interweniował tak nieporadnie, że wepchnął piłkę do
własnej siatki.
Wynik
spotkania na Old Trafford ustalił w doliczonym czasie gry Jesse
Lingard. Rezerwowy pomocnik Manchesteru United popisał się bardzo
precyzyjnym uderzeniem sprzed linii szesnastego metra – kopnięta
przez niego piłka odbiła się jeszcze od słupka, po czym wpadła
do bramki Feyenoordu. Asystę przy tym trafieniu zanotował Antonio
Valencia.
W rozegranym wcześniej drugim meczu grupy A Fenerbahce Stambuł na swoim boisku wygrało 2:0 z Zorią Ługańsk. Właśnie ukraiński zespół będzie rywalem Manchesteru United w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Aby zapewnić sobie awans do 1/16 finału, angielska drużyna musi wywalczyć co najmniej remis w wyjazdowym spotkaniu.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.