W dzisiejszym starciu Ligi Europy z bardzo dobrej strony zaprezentowali się piłkarze Villarrealu. Hiszpanie są o krok od awansu do 1/4 finału rozgrywek.
Żółta Łódź Podwodna zmierzyła się dzisiaj na wyjeździe z Zenitem Sankt Petersburg. Mecz ułożył się wspaniale dla przyjezdnych, którzy są o krok od awansu.
Villarreal wyszedł na prowadzenie w 33. minucie. Wówczas goście w perfekcyjny sposób rozegrali rzut rożny. Ostatecznie piłka trafiła do Iborry, który uderzeniem głową nie dał żadnych szans bramkarzowi gospodarzy.
Zenit zaledwie dwie minuty później doprowadził do wyrównania. Po ogromnym zamieszaniu Sardar Azmoun zdobył bramkę na 1:1 pokonując golkipera Villarrealu uderzeniem z metra.
Druga połowa należała już tylko i wyłącznie do gospodarzy. W 64. minucie Gerard dał kolejne prowadzenie przyjezdnym, natomiast kilka minut później precyzyjnym uderzeniem Manu Morlanes ustalił wynik na 3:1.
Zenit ostatecznie przegrał u siebie 1:3 i przed rewanżem znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.