Valencia CF wywalczyła dzisiaj awans do 1/8 finału Ligi Europy. Hiszpański klub był faworytem w rywalizacji z Celtikiem. Niespodzianki nie było.
Już po pierwszym spotkaniu losy w tej rywalizacji wydawały się przesądzone. Valencia wygrała przecież na terenie rywala 2:0, a zatem znajdowała się w naprawdę komfortowej sytuacji.
Dzisiejszy rewanż wydawał się już tylko formalnością. Samo spotkanie nie zachwyciło, a Celtic nie nawiązał tak naprawdę walki.
Sytuacja przyjezdnych bardzo mocno się skomplikowała w 37. minucie. To wtedy Jeremy Toljan obejrzał czerwoną kartkę, jednocześnie praktycznie odbierając przyjezdnym szanse na nawiązanie walki z ekipą Nietoperzy.
Valencia CF kontrolowała wydarzenia na murawie grając w przewadze jednego zawodnika. Jedyną bramkę w tym spotkaniu obejrzeliśmy w 70. minucie.
Po świetnej akcji zespołowej Daniel Wass odegrał piłkę do Kevina Gameiro. Ten znalazł się w świetnej sytuacji i nie miał żadnych problemów ze zdobyciem bramki z kilku metrów.
Ostatecznie Nietoperze zwyciężyły w tym dwumeczu 3:0 i ze spokojem awansowały dalej.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.