Ajax Amsterdam w ostatniej chwili się ocucił i zdołał pokonać Lille w 1/16 finału Ligi Europy.
Dusan Tadić nie wpisał się na listę strzelców w meczu z Lille (foto: Reuters)
W pierwszej części spotkania żadnej z drużyn nie udało się trafić do siatki. Więcej okazji mieli piłkarze Ajaxu, którzy zanotowali trzy celne uderzenia, jednak po żadnym z nich piłka nie zatrzepotała w siatce francuskiej drużyny.
Po przerwie obraz gry nie różnił się niczym szczególnym od tego z pierwszej połowy. W 72. minucie Timothy Weah wpisał się na listę strzelców i dał drużynie Lille prowadzenie. Było to pierwsze, celne uderzenie francuskiej ekipy w tym spotkaniu.
Stracony gol najwyraźniej pobudził piłkarzy Ajaxu, którzy zaczęli odważniej przesuwać się pod pole karne gospodarzy. W 87. minucie Holendrzy otrzymali rzut karny, który na bramkę zamienił nie kto inny, jak Dusan Tadić.
Dwie minuty później Ajax był już na prowadzeniu, Brian Brobbey pokonał golkipera Lille. Goście utrzymali korzystny wynik do ostatniej minuty i dzięki temu mają większe szanse na awans do kolejnej fazy Ligi Europy, dzięki dwubramkowej zaliczce zdobytej na Stade Pierre-Mauroy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.