W spotkaniu grupy I KAA Gent podejmowało dzisiaj VFL Wolfsburg. Była to zacięta walka o pozycję lidera.
Obydwie drużyny po dwóch kolejkach dotychczasowej rywalizacji miały na swoim koncie po cztery punkty. W związku z tym dzisiejsze starcie zapowiadało się naprawdę fenomenalnie.
I takie rzeczywiście było, ponieważ od samego początku oglądaliśmy zacięte starcie. Mecz rozpoczął się dla Wilków fenomenalnie, ponieważ niemiecki zespół już w 3. minucie wyszedł na prowadzenie! Wout Weghorst znalazł się w klarownej sytuacji, której nie zmarnował. Minęło kolejnych 20 minut i Wolfsburg prowadził już 2:0 znajdując się w świetnej sytuacji na terenie rywala.
Jeszcze przed przerwą Roman Yaremchuk zdobył bramkę kontaktową dla KAA Gent wykorzystując dogranie świetnie znanego z polskich boiskach piłkarza – Vadisa Odjidja-Ofoe.
Wydawało się, że ekipa Wilków dowiezie minimalne prowadzenie do końca. Jednak dosłownie w ostatnich fragmentach meczu Yaremchuk ponownie się uaktywnił zapewniając KAA Gent jeden punkt.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.