Slavia Praga dzisiaj musiała walczyć na własnym terenie o zwycięstwo, aby mieć zapewniony awans do fazy pucharowej Ligi Europy. Czeska ekipa wykonała swoje zadanie znakomicie.
Przed dzisiejszym spotkaniem z Zenitem Sankt Petersburg, Slavia traciła do tej ekipy cztery punkty. Jednak wicelider z Czech miał tylko dwa „oczka” przewagi nad trzecim zespołem i mógł stracić pozycję premiowaną awansem.
Nic takiego jednak się nie stało. Slavia od pierwszych minut na własnym terenie była bardzo zmotywowana.
Już w pierwszej części gry czeska drużyna zdominowała swoich rywali z Rosji. Na pierwszego gola w tym meczu musieliśmy zaczekać do 32. minuty. To wtedy Jaromir Zmrhal wykorzystał dogranie od Josefa Husbauera i dał prowadzenie swojej drużynie.
Przed zakończeniem pierwszej połowy dał o sobie znać Miroslav Stoch doprowadzając do wyniku 2:0 dla gospodarzy.
Ostatecznie Slavia w drugiej części gry wybroniła ten wynik, dzięki czemu wraz z Zenitem awansowała do kolejnej rundy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.