Olympique Lyon wygrał z Besiktasem Stambuł 2:1 w ćwierćfinale Ligi Europy. Wynik ten przyćmiony został jednak przez skandaliczne zachowanie pseudokibiców, którzy o blisko godzinę opóźnili rozpoczęcie meczu.
Przed meczem na Parc OL już było wiadomo, że nie będzie to najłatwiejszy wieczór dla służ porządkowych. W godzinach poprzedzających spotkanie w Lyonie doszło do kilku starć grup pseudokibiców Olympique i Besiktasu.
Eskalacja konfliktu miała miejsce już na stadionie. Kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego Turcy rzucali różne przedmioty, w tym race, w sektory zajmowane przez gospodarzy. Ci nie pozostawali im dłużni i rozpętała się regularna bitwa. Co więcej tureckich kibiców było na stadionie blisko 20 tysięcy, więc siłą rzeczy zajmowali nie tylko sektor gości. Do bójek dochodziło więc we wszystkich częściach stadionu, a prowodyrami byli pseudokibice jednego i drugiego klubu. Niezainteresowani bójkami fani musieli salwować się ucieczką na murawę boiska.
Po blisko godzinie sytuacja uspokoiła się i można było rozpocząć spotkanie. Po kwadransie gry Ryan Babel wykorzystał dogranie Taliski i zdobył bramkę. Po tej sytuacji z sektora kibiców gości znów rzucany były race. Sytuacja w miarę szybko została jednak uspokojona.
Zadowoleni z prowadzenia mistrzowie Turcji (Besiktas to jedyny aktualny mistrz kraju grający w tej fazie rozgrywek) pozwolili przejąć inicjatywę gospodarzom. Francuzi długo nie potrafili wykorzystać żadnej z okazji, a najlepszą miał Alexandre Lacazette. Francuz minął Fabriego, ale z ostrego kąta nie trafił do pustej bramki.
Sytuacja odwróciła się w samej końcówce spotkania. W 83. minucie po zamieszaniu w polu karnym gości Corentin Tolisso doprowadził do wyrównania, a dwie minuty potem oszołomionych Turków skarcił Jeremy Morel. Francuz odebrał piłkę Fabriemu, który zamiast wybić futbolówkę, próbował dryblingu we własnym polu karnym.
Maciej Rybus znalazł się poza kadrą meczową Olympique.
Rewanżowy mecz ćwierćfinału Ligi Europy zostanie rozegrany 20 kwietnia w Stambule. Niewykluczone jednak, że ze względu na zamieszki w Lyonie, na spotkanie nie zostaną wpuszczeni kibice.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.