Pierwszy czwartkowy mecz 1/16 finału Ligi Europy zakończył się remisem. Dynamo Kijów nie wykorzystało atutu własnego boiska i zremisowało z Club Brugge (1:1).
Tomasz Kędziora spędził na boisku 81 minut (fot. Reuters)
Obie drużyny rywalizowały jesienią w Lidze Mistrzów, jednak nie zdołały przebrnąć fazy grupowej. Przed czwartkowym starciem trudno było wskazać jednoznacznego faworyta, jednak można było zakładać, że gospodarze będą chcieli wywalczyć choćby najskromniejszą zaliczkę przed meczem rewanżowym.
Spotkanie było dość wyrównane, a na otwarcie wyniku w Kijowie trzeba było czekać do drugiej połowy. W 65. minucie prowadzenie gospodarzom dał Witalij Bujalski.
Radość piłkarzy Dynama nie trwała jednak długo, ponieważ zaledwie pięć minut później do remisu doprowadził Brandon Mechele, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową skierował piłkę do siatki.
Jak się okazało, kolejnych goli w ukraińskiej stolicy już nie obejrzeliśmy i spotkanie zakończyło się remisem. Taki wynik sprawia, że kwestia awansu do 1/8 finału Ligi Europy jest przed rewanżem kwestią otwartą.
Tomasz Kędziora przebywał na boisku do 81. minuty.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.