W meczu na szczycie grupy B Dynamo Kijów podzieliło się punktami z FC Kopenhaga.
Dynamo zrobiło kolejny krok w kierunku awansu. (foto: Valentyn Ogirenko / Reuters)
W wyjściowym składzie Dynama pojawił się Tomasz Kędziora. Reprezentant Polski wspólnie z kolegami z defensywy miał powód do żalu po kilkudziesięciu sekundach. Po składnej akcji Jens Stage wycofał piłkę do Pierosa Sitoriou, który potężnym strzałem z woleja pokonał Heorhija Buszczana. To był jedyny gol w pierwszej połowie.
Tuż po przerwie Artem Szabanow zamienił na bramkę dośrodkowanie Wiktora Cyhankowa. Dynamo próbowało pójść za ciosem, jednak duńska defensywa spisywała się w większości sytuacji bez zarzutu. Ostatecznie Dynamo zremisowało 1:1 z FC Kopenhaga.
Kędziora rozegrał cały mecz. W 55 minucie obejrzał żółtą kartkę.
W drugim meczu grupy B Malmoe ograło FC Lugano. W pierwszej połowie gole dla Szwedów zdobyli Jo Inge Berget z rzutu karnego oraz Guillermo Molins. Szwajcarów było stać jedynie na honorowe trafienie autorstwa Alexandra Gerndta.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.