UEFA ogłosiła listę sędziów wyznaczonych do prowadzenia spotkań w Lidze Europy. Wśród nich znalazło się miejsce dla Polaków.
Wśród wyznaczonych znalazł się Daniel Stefański (fot. Łukasz Skwiot)
Pierwszym wyznaczonym do sędziowania spotkania w Lidze Europy został Daniel Stefański. Polski arbiter z Bydgoszczy poprowadzi mecz Besiktas – Genk. Jego asystentami będą Marcin Boniek i Dawid Golis, natomiast sędziami bramkowymi będą Bartosz Frankowski i Zbigniew Dobrynin, arbitrem technicznym będzie Krzysztof Myrmus. Co ciekawe, nie są to jedyni Polacy, którzy tego dnia mogą pojawić się na murawie. Po stronie Genku szansę na występ ma wykupiony tego lata z Pogoni Szczecin Jakub Piotrowski.
Drugim polskim arbitrem jest Paweł Raczkowski, któremu przypadło spotkanie Sarpsborga z Malmo. Jego asystentami w tym meczu będą Michał Obukowicz oraz Tomasz Listkiewicz, natomiast arbitrami zabramkowymi będą Tomaszowie – Musiał i Kwiatkowski. Sędzią technicznym będzie Radosław Siejka.
Oba spotkania odbędą się równolegle, 25 października o 21.00.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.