Manchester United bez żadnego problemu pokonał Granadę i pewnie awansował do półfinału Ligi Europy. Anglicy po raz kolejny pokonali Granadę 2:0.
Czerwone Diabły miały bardzo komfortową sytuację przed rewanże, po zwycięstwie 2:0 w Hiszpanii piłkarze Solskjaera nie musieli rzucać się do ataku, jedynym celem było odpieranie ataków Granady, która musiała odrobić straty z pierwszego meczu i zdobyć minimum trzy gole, myśląc o awansie w podstawowym czasie gry.
Już w 6. minucie Edinson Cavani trafił do siatki i w zasadzie zamknął kwestie awansu do półfinału Ligi Europy. Czerwone Diabły pewnie kontrolowały spotkanie, dopuszczali do głosu rywali z Hiszpanii i nie szukali podwyższenia prowadzenia. W 90. minucie Vallejo wpakował piłkę do własnej siatki, dając drugie trafienie United w tym meczu.
To drugi półfinał z rzędu Manchesteru United. Rok temu angielska drużyna odpadła nie awansowała do finału, ulegając Sevilli. Jak będzie teraz? Ich rywalem będzie drużyna AS Romy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.