Besiktas
wystąpi w fazie grupowej Ligi Europy w sezonie 2018/19. W rewanżowym
spotkaniu IV rundy eliminacji turecki zespół przed własną
publicznością pokonał 3:0 Partizan Belgrad. Bohaterem zawodów
został portugalski stoper gospodarzy, Pepe.
Foto: Łukasz Skwiot
Rozegrane
przed tygodniem w stolicy Serbii pierwsze starcie tych drużyn
zakończyło się remisem 1:1.
W
rewanżu Besiktas nie pozostawił złudzeń, komu należy się awans
do fazy grupowej Ligi Europy. Wynik czwartkowej potyczki w Stambule
otworzył Pepe: w 37. minucie gry Portugalczyk sprytnym uderzeniem
głową skierował piłkę do bramki po dośrodkowaniu Ricardo
Quaresmy z rzutu wolnego.
Jeszcze
przed przerwą gospodarze powiększyli przewagę. W doliczonym czasie
gry pierwszej połowy Cyle Larin i Oguzhan Ozyakup zaprezentowali
efektowną akcję na połowie Partizana, którą celnym strzałem
sfinalizował ten drugi.
Podczas
drugiej odsłony spotkania ponownie dał o sobie znać portugalski
duet Quaresma – Pepe. W 69. minucie gry skrzydłowy ponownie
precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego, a jego kolega z linii
obrony znów popisał się celnym strzałem głową.
Również
wynikiem 3:0 zakończyło się starcie Karabachu Agdam z Sheriffem
Tyraspol (Jakub Rzeźniczak obejrzał całe spotkanie z ławki
rezerwowych). Ekipa z Azerbejdżanu wywalczyła awans do fazy
grupowej Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.