O tym, że gra się do końca przekonał się boleśnie Olympique Lyon. Francuski klub był o krok od wygranej z Tottenhamem i awansu do 1/8 finału Ligi Europy, gdy w samej końcówce na listę strzelców wpisał Moussy Dembele. Trafienie Belga sprawiło, że to londyńczycy zagrają w kolejnej fazie rozgrywek.
W pierwszym starciu obu ekip lepszy okazał się Tottenham wygrywając 2:1. Obie bramki dla zespoły z Londynu zdobył wówczas Bale, a zwycięski gol został strzelony w doliczonym czasie gry.
W rewanżu Lyon od 17. minuty meczu prowadził po strzale Gonalonsa, a wynik 1:0 dawał francuskiemu klubowi awans. Rezultat ten utrzymał się niemal do końca spotkania. Niestety dla gospodarzy przed końcowym gwizdkiem sędzie Dembele zdołał doprowadził do wyrównania, a wynik 1:1 dał Tottenhamowi awans do 1/8 finału Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.