SSC Napoli zremisowało z FC Porto 2:2 w 1/8 finału Ligi Europy. W pierwszym meczu gracze Luisa Castro wygrali 1:0 i to oni zagrają w kolejnej fazie rozgrywek.
W pierwszej części to gospodarze mieli sporą przewagę i już w 21. minucie odrobili straty z Portugali. Gonzalo Higuain świetnie zagrał między dwóch obrońców do Gorana Pandeva, a ten ładną podcinką pokonał Diego Reyesa.
Po przerwie z każdą minutą rozkręcali się przyjezdni z Porto. W 69. minucie Nabil Ghilas zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i zaskoczył Pepe Reinę. Niespełna dziesięć minut później fantastyczną akcją popisał się Ricardo Quaresma. Portugalczyk minął dwóch rywali i fantastycznym strzałem nie dał szans golkiperowi Napoli. W doliczonym czasie gola strzelił jeszcze Duvan Zapata.
Neapolitańczycy mogą mieć pretensje za to spotkanie tylko do siebie, bowiem nie wykorzystali wielu dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Sam Higuain mógł rozstrzygnąć tę batalię, ale brakowało mu wykończenia.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.