W pierwszym meczu 4. kolejki Ligi Europy w grupie A zespół Anży Machaczkała wygrał przed własną publicznością z Liverpoolem 1:0. W poprzedniej serii spotkań lepszy była drużyna z Anglii, która pokonała rywala w takim samym stosunku.
W czwartek zwycięską bramkę dla Anży Machaczkała w samej końcówce pierwszej połowy spotkania zdobył Lacina Traore. W poprzedniej kolejce wygraną Liverpoolowi zapewnił Stewart Downing, który na listę strzelców wpisał się w 53. minucie.
Zespół Anży, dzięki czwartkowej wygranej, awansował na pierwsze miejsce w grupie A z siedmioma punktami. Drugie miejsce w tabeli zajmuje Liverpool FC, który ma na koncie sześć oczek.
W równocześnie rozgrywanym spotkaniu grupy H Rubin Kazań wygrał na wyjeździe z Neftci Baku 1:0. Trzy punkty rosyjskiej drużynie zagwarantował Dyadyun.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.