Leicester City coraz bliżej zapewniania sobie awansu do fazy pucharowej Ligi Europy. W trzecim spotkaniu grupowym Lisy pokonały na swoim terenie Bragę (4:0).
Piłkarze Leicester City gładko ograli kolejnego rywala (fot. Reuters)
Podopieczni Brendana Rodgersa spisują się ostatnio bardzo dobrze. W Premier League Lisy dopiero co awansowały na pozycję wicelidera, a także w Lidze Europy radzą sobie całkiem nieźle, mając tuż przed czwartkowym meczem komplet punktów na swoim koncie.
Tak jak można było się spodziewać, gospodarze od początku przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku i bardzo szybko, bo już 21. minucie wyszli na prowadzenie. Wynik spotkania otworzył ten, który do tej pory nie otrzymywał zbyt wielu szans na grę, Kelechi Iheanacho.
Dominacja Lisów w tym meczu nie podlegała dyskusji, jednak na kolejne gole na King Power Stadium trzeba było czekać do drugiej połowy.
Tuż po jej wznowieniu dublet ustrzelił Iheanacho, natomiast kiedy w 67. minucie na 3:0 podwyższył Dennis Praet, było już jasne, że gospodarzom nic złego stać się już nie może.
Gospodarzom wciąż jednak było mało, a skoro rywal pozwalał na wiele, to należało to wykorzystać. Dzieła zniszczenia dopełnił na mniej niż kwadrans przed końcem James Maddison i przekonująca wygrana Leicester stała się faktem.
Z kompletem dziewięciu punktów Lisy zajmują pierwsze miejsce w swojej grupie i są już bardzo bliscy zapewnienia sobie gry w wiosennej części europejskich zmagań.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.