Na pustawym Stadio Olimpico lider grupy G – Lazio – mierzył się z finalistą poprzedniej edycji Ligi Europy, Dniprem Dniepropietrowsk. Zgodnie z przewidywaniami gospodarze pokonali Ukraińców (3:1) i wywalczyli sobie awans do fazy pucharowej.
Kibice Lazio mogą świętować awans swoich ulubieńców do 1/16 finału LE(foto: G. Wajda)
Przed czwartkowym starciem Lazio miało na koncie 10 oczek, natomiast Dnipro tylko cztery. Biancocelesti wciąż jednak nie mogli być do końca pewni awansu, dlatego najlepszym dla nich wyjściem była wygrana lub przynajmniej remis.
Piłkarze z Wiecznego Miasta już po kilku minutach wyszli na prowadzenie. Zdobywcą pierwszej bramki dla Lazio był Antonio Candreva. Jak się okazało, było to jedyne trafienie w pierwszej części gry.
Po przerwie do głosu na krótko doszli Ukraińcy. Po 20 minutach od wznowienia Bruno Gama uderzył z pierwszej piłki i pokonał Etrita Berishę. Szczęście Dnipra trwało jednak zaledwie kilka chwil. W 68. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Marco Parolo.
Podopieczni Stefano Piolego tuż przed ostatnim gwizdkiem podwyższyli jeszcze wynik na 3:1, dzięki czemu mogli rozpocząć świętowanie. W ostatniej kolejce zmierzą się w delegacji z Saint-Etienne.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.