Przyjemne deja vu przeżyli dziś kibice West Hamu. W drugim meczu w tej edycji Ligi Europy Młoty odniosły drugie zwycięstwo 2:0.
Michail Antonio znów był zaangażowany w akcję bramkową. (fot. Reuters)
Młoty zaliczyły bardzo udaną inaugurację zmagań. W pierwszej serii gier pojechali do Zagrzebia i wygrali z Dinamem 2:0. Zwycięstwo zapewnili im Michail Antonio oraz Declan Rice.
Ci sami piłkarze byli odpowiedzialni za otwarcie wyniku starcia z Rapidem. Napastnik podał do pomocnika, a ten umieścił piłkę w siatce. Został tym samym trzecim piłkarzem w historii West Hamu, który trafiał w obu pierwszych występach w europejskich pucharach.
Nie dość, że Rice powtórzył swoje osiągnięcie sprzed dwóch tygodni, to londyńczycy powtórzyli rezultat. Rzutem na taśmę, w ostatniej minucie doliczonego czasu gry na 2:0 podwyższył Said Benrahma.
Po dwóch kolejkach West Ham ma na koncie sześć punktów i przewodzi tabeli grupy H. Łukasz Fabiański obejrzał dzisiejszy meczu z perspektywy ławki rezerwowych.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.