Chelsea
wykonała znaczący krok w stronę awansu do kolejnej rundy Ligi
Europy. W pierwszym meczu 1/8 finału tych rozgrywek The Blues na
swoim stadionie pokonali 3:0 Dynamo Kijów.
Foto: Reuters/Matthew Childs
W
czwartkowy wieczór na Stamford Bridge na pierwszego gola trzeba było
poczekać do 17. minuty spotkania. Pedro Rodriguez i Olivier Giroud
efektownie wymienili podania w polu karnym zespołu gości – akcję
strzałem z bliskiej odległości sfinalizował hiszpański
skrzydłowy.
Po
przerwie gospodarze potwierdzili swoją dominację dwoma kolejnymi
trafieniami. W 65. minucie gry Brazylijczyk Willian kapitalnie
przymierzył z rzutu wolnego – piłka kopnięta przez pomocnika
Chelsea wpadła idealnie w okienko bramki Dynama. Denys Bojko nawet
nie zdążył zareagować.
Rezultat
meczu na 3:0 dla drużyny prowadzonej przez włoskiego menedżera Maurizio
Sarriego ustalił rezerwowy Callum Hudson-Odoi. Tuż przed upływem
regulaminowego czasu gry 18-letni pomocnik precyzyjnie strzelił z
pola karnego. Asystę zaliczył inny zmiennik, Ruben Loftus-Cheek.
Pełne
90 minut w zespole gości rozegrał polski obrońca Tomasz Kędziora.
Rewanż
w Kijowie odbędzie się w przyszły czwartek, 14 marca.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.