LE: Góralski i Świerczok tylko z ławki rezerwowych
W ekipie Łudogorec Razgrad sytuacja polskich zawodników nie jest najlepsza. Zarówno Jacek Góralski, jak i Jakub Świerczok znaleźli się na ławce rezerwowych w dzisiejszym starciu Ligi Europy.
Drużyna polskich piłkarzy zmierzyła się dzisiaj na wyjeździe z FC Zurich. Obydwaj Polacy niestety rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.
Łudogorec Razgrad w pierwszej kolejce stoczył kapitalną walkę z Bayerem Leverkusen, ale ostatecznie przegrał. FC Zurich z kolei poradziło sobie z AEK Larnaca.
Takie wyniki w pierwszej kolejce sprawiły, że dzisiaj gracze Łudogorec Razgrad musieli walczyć o zwycięstwo. Bułgarska ekipa od pierwszych minut grała bardzo odważnie na terenie swojego dzisiejszego rywala.
Jednak w poczynaniach obydwu drużyn brakowało przede wszystkim dokładności, jak i skuteczności. Ostatecznie spotkanie zakończyło się minimalnym zwycięstwem gospodarzy po trafieniu z końcówki meczu w wykonaniu Victora Palssona.
Zarówno Góralski, jak i Świerczok na murawie pojawili się w 70. minucie. Polacy nie odegrali znaczącej roli w tym meczu.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.