Fiorentina pokonała na wyjeździe Borussię Moenchengladbach 1:0 w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy. Jedyną bramkę spotkania zdobył Federico Bernardeschi.
Obie drużyny do spotkania na Borussia-Park przystępowały w dobrych nastrojach po wygraniu meczów ligowych. Faworytem wydawali się być gospodarze, którzy oprócz atutu własnego boiska, mieli za sobą grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów, gdzie odpadli po starciach z Barceloną i Manchesterem City, ale wyprzedzili Celtic Glasgow. Fiorentina zaś wyszła z niezbyt silnej grupy w Lidze Europy, gdzie mierzyła się z Karabachem Agdam (Azerbejdżan), Slovanem Liberec (Czechy) i PAOK-iem Saloniki (Grecja).
Jako pierwsi groźna sytuację stworzyli sobie gospodarze. Po koronkowej akcji Patricka Hermanna i Thorgana Hazarda, Belg piętą zagrał do Niemca, którego strzał z bliska świetnie obronił jednak Ciprian Tatarusanu. Chwilę później Hermann mógł się zrehabilitować, ale w ostatniej chwili zatrzymał go jeden z obrońców. W 40. Niemiec powinien mieć asystę, ale niepilnowany na 10. metrze Lars Stindl zmarnował jego podanie.
To nie był jednak koniec dominacji drużyny Dietera Heckinga, bo po kilkudziesięciu sekundach Fabian Johnson trafił w słupek, a Stindl znów fatalnie przestrzelił. Niewykorzystane okazje zemściły się tuż przed przerwą. Federico Bernardeschi potężnym strzałem z rzutu wolnego trafił w samo „okienko” bramki Yanna Sommera.
W drugiej połowie tempo było zdecydowanie niższe, ale gospodarze znów razili nieskutecznością. W 60. minucie Johnson nie potrafił wykorzystać błędu Gonzalo Rodrigueza. Amerykanin nie trafił nawet w bramkę. Fiorentina odpowiedziała tylko niecelnym uderzeniem Borjy Valero. Ostatecznie goście wygrali 1:0, ponieważ byli skuteczniejsi. Bartłomiej Drągowski leczy kontuzje i nie znalazł się w kadrze meczowej.
Rewanżowy mecz odbędzie się za tydzień, w czwartek 23 lutego o godzinie 21:05 na Stadio Artemio Francchi we Florencji.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.