Fenerbahce
Stambuł żegna się z europejskimi pucharami w sezonie 2016/17. W
rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europy turecki zespół na
swoim stadionie tylko zremisował 1:1 z Krasnodarem. Drużyna z Rosji
awansowała do dalszych gier dzięki wygranej w pierwszym meczu.
Wynik
zawodów w Stambule otworzył w siódmej minucie gry napastnik Fiodor Smolov,
który wykorzystał prosty błąd obrony Fenerbahce i strzałem z
pola karnego posłał piłkę do siatki.
Gospodarze
zdołali doprowadzić do wyrównania jeszcze przed przerwą, ale na
więcej Fenerbahce nie było już stać. W 41. minucie bramkę na 1:1
zdobył Brazylijczyk Souza. 28-letni pomocnik wepchnął piłkę do siatki w
zamieszaniu w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.
Pierwszy
mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył się zwycięstwem 1:0
Krasnodaru, dzięki czemu to właśnie drużyna z Rosji wywalczyła
awans do 1/8 finału Ligi Europy.
Rywala
w kolejnej rundzie piłkarze Krasnodaru poznają podczas losowania,
które odbędzie się już w najbliższy piątek.
Środowe
spotkanie na stadionie Sukru Saracoglu poprowadził polski sędzia
Paweł Raczkowski.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.