FC Porto – SSC Napoli to zdecydowanie jedna z najciekawszych par w 1/8 finału Ligi Europy. Dzisiaj doszło do pierwszego starcia tych dwóch zespołów, które jednak nie rozstrzygnęło losów dwumeczu.
Ogromny apetyt na kolejne trofeum w swojej trenerskiej karierze ma Rafael Benitez. Hiszpan pierwszy sezon pracuje obecnie w SSC Napoli, z którym nie ma już większych szans na mistrzostwo Włoch. Dlatego Liga Europy dla Beniteza jest niezwykle ważna.
Przed rokiem Hiszpan triumfował w tych rozgrywkach prowadząc Chelsea. Obecnie na przeszkodzie po kolejne zwycięstwo stanęło FC Porto, które w ostatnich tygodniach przeżywało kryzys formy. Jednak absolutnie nie było tego widać w dzisiejszym starciu.
Gospodarze w pierwszej części gry mieli przewagę i w efekcie w 20. minucie Carlos Eduardo pokonał golkipera rywali. Jednak sędziowie nieoczekiwanie odgwizdali pozycję spaloną, więc piłkarze obydwu drużyn schodzili do szatni przy bezbramkowym remisie.
Na początku drugiej połowy doskonałe sytuacje mieli gracze SSC Napoli. Jednak w 57. minucie to FC Porto wyszło na prowadzenie. Po rzucie rożnym Jackson Martinez doszedł do piłki i mocnym strzałem wpisał się na listę strzelców.
Mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem FC Porto, ale taki wynik niczego jeszcze nie rozstrzyga przed rewanżem.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.