Eintracht Frankfurt zameldował się w 1/8 finału Ligi Europy. Niemcy utrzymali bezpieczną zaliczkę z pierwszego meczu i po remisie z Red Bull Salzburg (2:2) wywalczyli awans do następnej rundy.
Poznaliśmy ostatni zespół, który awansował do 1/8 finału (fot. Reuters)
Spotkanie miało się pierwotnie odbyć w czwartkowy wieczór, jednak z powodu zagrożenia bardzo poważną wichurą, została podjęta decyzja o jego odwołaniu i przełożeniu na nowy termin. Oba kluby zgodziły się wyjść na boisko 24 godziny później i tym razem nie było już przeszkód, by zawody mogły zostać rozegrane.
Jako, że w pierwszym spotkaniu Eintracht wygrał aż 4:1, to było wiadomo, że przed gospodarzami bardzo trudne zadanie. Awans do 1/8 finału dawało im bowiem zwycięstwo różnicą trzech goli, co przy nieźle dysponowanym przeciwniku mogło się okazać ponad siły Austriaków.
Zaczęło się jednak w sposób najlepszy z możliwych dla miejscowych. Już bowiem w 10. minucie znakomitym uderzeniem z linii pola karnego popisał się Andreas Ulmer, który trafił idealnie pod poprzeczkę bramki Eintrachtu i wydawało się, że zawodnicy z Salzburga otrzymają wiatru w żagle.
Eintracht nie dał się jednak stłamsić i po pół godzinie gry doprowadził do wyrównania. Goście wyszli z szybkim kontratakiem, Filip Kostić dośrodkował z lewego skrzydła, a całość strzałem głową wykończył Andre Silva.
Gospodarze nie składali broni, ale im więcej upływało czasu, tym coraz bardziej jasne się stawało, że ich awans do następnej fazy się oddala. Nadzieja ponownie odżyła w 72. minucie, kiedy to na 2:1 strzelił Jerome Onguene. Red Bull Salzburg wciąż jednak potrzebował w tym momencie dwóch trafień, by doprowadzić do dogrywki.
Strat odrobić ostatecznie się nie udało, a jakby tego było mało, mecz zakończył się ostatecznie remisem. W końcówce drugiego gola dołożył bowiem Andre Silva i wszystko zakończyło się remisem (2:2). Taki wynik oznacza, że w 1/8 finału Ligi Europy zagra oczywiście Eintracht.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.