Przed tygodniem rozegrano
pierwsze mecze półfinałowe Ligi Europy. Zespół FC
Basel przegrał przed własną publicznością z Chelsea FC 1:2,
natomiast Fenerbahce pokonało u siebie Benfikę Lizbona 1:0. Dziś z
kolei odbędą się spotkania rewanżowe.
Chelsea Londyn
rozpoczynała sezon z nadzieją na obronę trofeum Ligi Mistrzów.
Zespół „The Blues” pożegnał się jednak z
rozgrywkami już po fazie grupowej. W drodze do półfinału
Ligi Europy londyńczycy uporali się ze Spartą Praga, Steauą
Bukareszt i Rubinem Kazań. W dwumeczu, którego stawką jest
finał rywalizują z FC Basel i po wygranej 2:1 są bliscy
powodzenia.
Pierwsze starcie obu ekip
było niezwykle ciekawe. Już w 12. minucie prowadzenie objęli
gracze londyńskiej drużyny. Frank Lampard dośrodkował z
rzutu rożnego, a piłkę głową do bramki skierował Victor
Moses. Sporo było w tym wszystkim przypadku, ponieważ piłka
bardziej odbiła się od głowy Nigeryjczyka, niż był to jego
mierzony strzał. Gospodarze wyrównali w 86. minucie po tym
jak rzut karny na bramkę zamienił Schar. „Jedenastki” tej być
jednak nie powinno, sędzia popełnił błąd. Sprawiedliwości stało
się jednak zadość i w doliczonym czasie gry David Luiz dał
Chelsea zwycięstwo.
W czwartkowy wieczór
o awans do finału Ligi Europy powalczą jeszcze ekipy Fenerbahce i
Benfiki Lizbona. W Stambule lepsza była turecka drużyna, która
wygrała 1:0, chociaż mogła i powinna wyżej. Podopieczni Aykuta
Kocamana nie wykorzystali wielu dobrych okazji strzeleckich, w tym
rzutu karnego. Zmarnowane sytuacje nie zemściły się się
piłkarzach Fenerbahce przed tygodniem czy nie zemszczą się także
i dziś?
Półfinały Ligi
Europy (drugie mecze) Chelsea – FC Basel (21:05)
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.