Drużyna z Marsylii otrzymała solidne manto od Galatasaray aż . Arkadiusz Milik trafił honorowego gola, jednak mimo to francuską drużynę zobaczymy wiosną co najwyżej w Lidze Konferencji.
Dublet Arkadiusza Milika (fot. Reuters)
Galatasaray melduje się w fazie pucharowej. Turecka drużyna wysoko pokonała Marsylię aż 4:2. Już w 12. minucie Alexandru Cicaldau wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 30. minucie „swojaka” zaliczył Caleda-Car i Galatasaray prowadziło już dwoma golami.
W drugiej części spotkania wynik podwyższali Sofiane Feghouli oraz Ryan Babel.
Arkadiusz Milik częściowo uratował honor marsylczyków, polski napastnik popisał się dwoma trafieniami. W 69. minucie nie wykorzystał rzutu karnego, jednak w dobitce był już bezbłędny i skierował futbolówkę do siatki. W 85. minucie skutecznym uderzeniem głową pokonał bramkarza gospodarzy.
Niewykluczone, że Marsylii nie zobaczymy wiosną na europejskich boiskach. Jeśli drużyna Arkadiusza Milika wygra lub zremisuje z Lokomotiwem w następnej kolejce, będzie miała przepustkę do Ligi Konferencji. Jeśli jednak Rosjanie okażą się górą, Marsylczycy będą mogli skupić się wyłącznie na francuskich rozgrywkach.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.