Liverpool sensacyjnie przegrywa z Francuskim Toulouse!
The Reds, w ramach 4. kolejki Ligi Europy, udali się w podróż do Francji, aby tam zmierzyć się z zespołem Toulouse.
Podopieczni Kloppa, mimo serii zwycięstw, musieli pogodzić się z pierwszą porażką w grupie LE. Trener zdecydował się nie wystawić na to spotkanie swojej wyjściowej jedenastki, dokonując znacznych zmian, których efekty były widoczne na boisku.
Gospodarze szybko objęli dwubramkowe prowadzenie i utrzymywali je aż do 75. minuty. Dopiero wtedy Casseres wpakował piłkę do własnej bramki, zmniejszając straty dla Liverpoolu.
Jednakże, gdy pojawiła się nadzieja dla Liverpoolu, szybko została stłumiona. Zaledwie kilkanaście sekund po wznowieniu gry, Toulouse ponownie trafiła do siatki, uzyskując prowadzenie 3:1.
W 89. minucie Diogo Jota zdobył gola, ożywiając szanse Liverpoolu na dodatkowy czas gry. Gościom udało się nawet zdobyć bramkę w ostatniej akcji meczu, ale po analizie VAR gol został anulowany. Ostatecznie to Toulouse może cieszyć się ze zwycięstwa, zbliżając się do The Reds na dwa punkty.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.