Nie
było niespodzianki w czwartkowy wieczór w Malmoe. W pierwszym meczu
1/16 finału Ligi Europy Chelsea zwyciężyła 2:1 ze szwedzkim
rywalem.
Foto: S. Frej
Podczas
pierwszej połowy czwartkowego spotkania rozegranego w Malmoe kibice
zobaczyli tylko jedną bramkę. Wynik potyczki otworzył w 30.
minucie gry Ross Barkley. Pomocnik nie zmarnował w polu karnym
dogodnej okazji, w której znalazł się po dośrodkowaniu Pedro
Rodrigueza.
Po
przerwie goście z Londynu potrzebowali niespełna kwadransa, aby
podwyższyć prowadzenie. W 58. minucie gry Willian wykonał płaskie
podanie spod linii końcowej boiska, zaś Olivier Giroud (na zdjęciu) w efektowny
sposób, piętą skierował piłkę do siatki.
Gospodarzy
stać było jedynie na kontaktową bramkę. W 80. minucie dynamiczny
kontratak swojej drużyny celnym strzałem sfinalizował pomocnik
Anders Christiansen. Znakomitą asystę przy tym golu zaliczył doświadczony
Markus Rosenberg.
Rewanżowe
spotkanie na Stamford Bridge zostanie rozegrane w przyszły czwartek,
21 lutego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.