Chelsea
nie udało się przejść przez fazę grupową Ligi Europy z
kompletem zwycięstw. W meczu kończącym ten etap rozgrywek The
Blues zremisowali 2:2 z węgierskim Videotonem na wyjeździe.
Pięknym strzałem z rzutu wolnego Giroud uratował Chelsea przed porażką w Budapeszcie (foto: Sebastian Frej)
Czwartkowe
spotkanie rozgrywane w Budapeszcie lepiej rozpoczęli goście z
Londynu. W 30. minucie wynik meczu otworzył Brazylijczyk Willian,
który popisał się celnym strzałem z rzutu wolnego.
Chelsea
cieszyła się z prowadzenia jednak tylko przez 120 sekund. Po
samobójczym trafieniu 18-letniego Ethana Ampadu było 1:1.
Początek
drugiej połowy należał do gospodarzy. W 56. minucie gry
strzegącego bramki gości Wilfredo Caballero efektownym uderzeniem z
powietrza zaskoczył Francuz Loic Nego.
Ostatecznie
faworyci wywieźli ze stolicy Węgier punkt. Kwadrans przed końcem
meczu fantastyczną bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył
Olivier Giroud.
W
rozegranym równocześnie drugim meczu grupy L, BATE Borysów
pokonało 3:1 PAOK Saloniki. Dzięki tej wygranej drużyna z
Białorusi zajęła drugie miejsce w tabeli, co dało jej awans do
fazy pucharowej Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.