Chelsea Londyn w dzisiejszym starciu fazy grupowej Ligi Europy podejmowała BATE Borysów. Gospodarze zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.
Oczywiście Chelsea jest absolutnym faworytem do awansu do kolejnej fazy rozgrywek z grupy L. Angielski gigant w starciu z BATE dzisiaj potwierdził swoją klasę.
Po dwóch kolejkach The Blues mieli na swoim koncie komplet punktów. BATE z kolei przystępowało do meczu z trzema „oczkami”.
Angielska ekipa rozpoczęła dzisiejsze spotkanie od bardzo mocnego uderzenia. The Blues wyszli na prowadzenie już w 2. minucie meczu. Ruben Loftus-Cheek wykorzystał dośrodkowanie z prawego skrzydła i mocnym strzałem nie dał szans golkiperowi BATE.
Zaledwie sześć minut później gospodarze wyprowadzili kolejny cios. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Williana formalności dopełnił Loftus-Cheek. 2:0 po niespełna dziesięciu minutach gry, to prawdziwy nokaut w wykonaniu miejscowych.
Po takim początku Chelsea w kolejnych minutach nie forsowała już tempa. Po pierwszej części The Blues spokojnie prowadzili różnicą dwóch goli.
Zaraz na początku drugiej odsłony meczu Chelsea podwyższyła swoje prowadzenie. Kapitalne zawody rozgrywał Loftus-Cheek, który po raz trzeci wpisał się na listę strzelców. BATE było już zupełnie bez szans na pozytywny dla siebie wynik.
Przyjezdni zdołali zdobyć jeszcze trafienie honorowe, ale to Chelsea odniosła pewne zwycięstwo w tym spotkaniu.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.