Atalanta Bergamo nie bez problemów ograła 2:1 Olimpiakos Pireus w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy.
Atalanta od początku do końca, za wyjątkiem epizodycznych fragmentów, w pełni kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń. Olimpiakos nie miał zbyt wiele do powiedzenia, szczególnie w ofensywie, lecz na szczęście dla mistrza Grecji jedyny celny strzał znalazł drogę do bramki.
W 16. minucie Tiquinho Soares oddał mocne i dokładne uderzenie z dystansu, Juan Musso wyciągnął się niczym struna, ale nie był w stanie skutecznie interweniować.
Stracony gol podziałał na podopiecznych Gian Piero Gasperiniego niczym czerwona płachta na rozwścieczonego byka. Motywująco. Długo jednak nie potrafili udokumentować swojej bezsprzecznej przewagi w postaci bramki.
Jeszcze przed przerwą futbolówkę między słupkami umieścił Matteo Pessina, lecz gol nie został uznany ze względu na ofsajd. Dopiero po zmianie stron ustrzelony na przestrzeni 120 sekund dublet Berata Djimsitiego przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Atalanty.
Sprawa awansu do 1/8 finału wciąż jednak pozostaje otwarta. Atalanta ma przewagę tylko jednego trafienia. Czy Olimpiakos zdoła sprawić niespodziankę? Przekonamy się już za tydzień.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.