Wystartowała
faza pucharowa Ligi Europy. W pierwszym spotkaniu 1/16 finału tych
rozgrywek Dynamo Kijów zremisowało 2:2 z Olympiakosem Pireus na
wyjeździe.
Foto: Reuters
W
czwartkowy wieczór w Pireusie aż trzy gole padły przed przerwą.
Już w dziewiątej minucie na prowadzenie wyszli gospodarze, a wynik
spotkania otworzył Egipcjanin Ahmed Hassan.
Dynamo
zdołało wyrównać po niespełna 20 minutach. Z prawej strony pola
karnego Tomasz Kędziora zagrał do niepilnowanego Witalija
Bujalskiego, a ten nie zmarnował dogodnej okazji i umieścił piłkę
w siatce.
Pięć
minut przed przerwą Olympiakos ponownie prowadził. Znakomitym
uderzeniem z powietrza z odległości około 25 metrów popisał się
portugalski pomocnik Gil Dias.
Goście
z Kijowa zdołali uchronić się przed porażką w samej końcówce
spotkania. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Wiktor
Cyhankow głową podał w polu karnym do Benjamina Verbicia, a
Słoweniec strzelił wyrównującego gola.
Cały
mecz w drużynie Dynama rozegrał Kędziora. Polski obrońca zaliczył
asystę, a tuż przed końcem rywalizacji otrzymał żółtą kartkę.
Bramkowy
remis sprawia, że w lepszej sytuacji przed rewanżem znalazł się
zespół z Ukrainy. Drugie starcie Dynama z Olympiakosem odbędzie
się 21 lutego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.