AS Roma podejmowała dzisiaj Borussię Moechengladbach. W starciu gigantów w grupie J walka o zwycięstwo trwała do samego końca.
Po dwóch kolejkach AS Roma zajmowała pozycję lidera. Z kolei Borussia rozpoczęła bardzo słabo rywalizację i miała na swoim koncie zaledwie punkt. W związku z tym niemiecka ekipa była dzisiaj zdeterminowana, aby odnieść zwycięstwo.
Borussia na terenie rywala rozpoczęła bardzo odważnie i początkowo miała sporą przewagę. Jednak AS Roma w końcu opanowała sytuację.
Włoski gigant w 32. minucie wyszedł na prowadzenie. Po idealnie rozegranym rzucie rożnym do piłki doszedł Nicolo Zaniolo, który uderzeniem głową zdobył bramkę na 1:0. Zawodnik Romy wykorzystał dośrodkowanie od Jordana Veretouta.
Prowadzenie miejscowych utrzymywało się przez długi czas. Wydawało się, że AS Roma zainkasuje komplet punktów. Jednak w samej końcówce spotkania Lars Stindl wykonywał rzut karny, który zamienił na trafienie i dał swojej drużynie punkt.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.