Do dzisiejszego spotkania fazy grupowej Ligi Europy Arsenal Londyn przystępował w roli lidera grupy F. Kanonierzy zmierzyli się na własnym terenie z Vitorią Guimaraes.
Kanonierzy po dwóch pierwszych kolejkach fazy grupowej mieli na swoim koncie komplet zwycięstw, natomiast Vitoria dwa mecze przegrała. Faworyt mógł być jeden.
Portugalczycy grali o życie i to było widać od samego początku. Już w 8. minucie meczu wyszli na prowadzenie. Wówczas Marcus Edwards kapitalnie poradził sobie z defensywą gospodarzy i zdobył bramkę po uderzeniu z kilku metrów.
W 32. minuie spotkania Gabriel Martinelli doprowadził do wyrównania. Jednak gospodarze nie cieszyli się z tego zbyt długo.
W 37. minucie Bruno Duarte da Silva znalazł się we właściwym miejscu i świetnie dobijał uderzenie jednego ze swoich kolegów. 2:1 dla przyjezdnych po 45 minutach gry.
Od początku drugiej połowy Kanonierzy dążyli do tego, aby doprowadzić do wyrównania. Cel udało się osiągnąć w 80. minucie, kiedy to Nicolas Pepe zdobył kapitalną bramkę z rzutu wolnego.
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Kanonierów 3:2. W końcówce ponownie pokazał się Pepe zapewniając swojej drużynie kolejne zwycięstwo.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.