Arsenal zupełnie zdominował swoją grupę w Lidze Europy. Dzisiaj Kanonierzy walczyli o to, aby zakończyć tę fazę rozgrywek bez żadnej porażki.
Angielski zespół miał już zapewniony awans do fazy pucharowej wraz ze Sportingiem Lizbona. Dlatego grając dzisiaj przed własną publicznością z Karabach Agdam, Kanonierzy pozbawieni byli jakiejkolwiek presji.
Arsenal walczył właściwie tylko o to, aby podtrzymać swoją świetną serię w Lidze Europy. W poprzednich pięciu meczach ekipa z Premier League odniosła cztery zwycięstwa oraz jeden pojedynek zremisowała.
W pierwszej odsłonie tego pojedynku nie działo się praktycznie nic ciekawego. Arsenal kontrolował wydarzenia na murawie i w 16. minucie wyszedł na prowadzenie. MesutOezil dobrze dograł w pole karne do Alexandre Lacazette, który świetnym strzałem nie pozostawił żadnych wątpliwości.
W drugiej odsłonie spotkania Arsenal nieco przyspieszył tempo rozgrywania swoich akcji. Ostatecznie Kanonierzy odnieśli pewne zwycięstwo umacniając się na pozycji lidera w swojej grupie.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.