Ajax Amsterdam dopełnił formalności i po ograniu po raz drugi Young Boys Berno (2:0) zapewnił sobie udział w ćwierćfinale Ligi Europy.
Ajax wciąż w grze (fot. Cezary Musiał)
Przed tygodniem Ajax nie dał rywalowi żadnych szans wygrywając wysoko (3:0) i tylko niepoprawni optymiści wierzyli w to, by piłkarze Young Boys mogli w rewanżu podjąć walkę.
Marzenia gospodarzy o korzystnym wyniku zostały rozwiane stosunkowo szybko, bo w 21. minucie, kiedy to wynik zawodów otworzył David Neres, który wykorzystał precyzyjne podanie od Dusana Tadicia i zostało mu dopełnić formalności.
Po stracie gola z graczy Young Boys całkowicie zeszło powietrze i stracili oni ochotę na grę. Ajax nie musiał już forsować tempa, a kiedy tuż po przerwie podwyższył na 2:0 po trafieniu Tadicia z karnego, było już jasne, że do niespodzianki w tej parze nie dojdzie.
Miejscowi w 54. minucie złapali co prawda kontakt ze sprawą trafienia Jean Pierre’a Nsame, ale ich radość trwała bardzo krótko, ponieważ do akcji wkroczył VAR, który wykazał, że piłkarze Young Boys znajdował się na pozycji spalonej.
Jak się okazało, wynik ostatecznie nie uległ już zmianie i po końcowym gwizdku to piłkarze Ajaksu mogli wznieść ręce w geście triumfu.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.