Pasjonująca walka o drugie miejsce trwała dzisiaj w grupie F Ligi Europy. Olympiakos Pireus podejmował AC Milan i walczył o to, aby zepchnąć włoską drużynę na trzecią pozycję.
Przed dzisiejszym spotkaniem Olympiakos tracił do swojego rywala trzy punkty. Zatem grecka drużyna potrzebowała zwycięstwa różnicą przynajmniej dwóch bramek, aby uzyskać awans kosztem swoich rywali.
Przy dopingu swoich fanatycznych kibiców Olympiakos od pierwszych minut narzucił wysokie tempo gry. Nic z tego jednak przez wiele minut spotkania nie wynikało. Bezbramkowy remis utrzymywał się przez godzinę.
Dopiero w 60. minucie nadzieję na awans dał Pape Cisse, który otworzył wynik tego spotkania. Dziesięć minut później Cristian Zapata zaliczył trafienie samobójcze i rossoneri znajdowali się poza burtą rozgrywek.
Po chwili ten sam zawodnik trafił już do właściwej bramki, a więc ponownie to Milan był wiceliderem. Jasne było to, że do końca meczu będzie trwała zacięta walka o awans.
Ostatecznie w 81. minucie Kostas Fortounis wytrzymał ogromną próbę nerwów zapewniając swojej drużynie zwycięstwo, a także awans. Gracz Olympiakosu oddał skuteczne uderzenie z rzutu karnego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.