Olympique Lyon nie pozostawił żadnych złudzeń i awansował do kolejnej rundy Ligi Europy. Francuski gigant bez problemów ograł u siebie AZ Alkmaar.
W wyjściowym składzie gospodarzy zabrakło niestety Macieja Rybusa. Polski defensor po chorobie nie był w pełni sił i z tego powodu nie został włączony nawet do kadry meczowej.
Losy rywalizacji w tej parze były rozstrzygnięte praktycznie po pierwszym spotkaniu. Olympique Lyon wygrał wówczas na terenie rywala 4:1 i trudno było sobie wyobrazić przed rewanżem, że Francuzi stracą tak solidną zaliczkę.
Spotkanie rewanżowe miało bliźniaczo podobny przebieg, jak pierwszy mecz. Już od pierwszych minut Olympique Lyon narzucił swój styl gry i po niespełna 20 minutach prowadził 2:0. Na listę strzelców wpisali się Nabil Fekir oraz Maxwel Cornet.
W 26. minucie AZ Alkmaar co prawda złapało kontakt, ale po chwili golem na 3:1 odpowiedział Fekir. Ostatecznie po 45 minutach meczu gospodarze prowadzili 4:1 i losy dwumeczu były w zupełności rozstrzygnięte.
Druga odsłona meczu była już tylko formalnością. Olympique Lyon ostatecznie wygrał aż 7:1 i awansował do kolejnej rundy Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.