Grzegorz Lato nie szczędził słów krytyki pod adresem Roberta Lewandowskiego. Były prezes PZPN udzielił również rady nowemu selekcjonerowi.
Grzegorz Lato w rozmowie z „Super Expressem” nie gryzł się w język. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej skomentował postawę Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski, który jego zdaniem zbyt mało angażuje się w grę Biało-Czerwonych.
– „Niczego się nie osiągnie bez biegania. Nie wystarczy stanąć i machać rękami. A w meczu z Argentyną Robert nie zrobił nawet jednej 50-metrowej przebieżki. Nie neguję jego klasy, to kawał zawodnika, ale nie może być we wszystkim wyrocznią” – powiedział.
Lato udzielił również wskazówek nowemu selekcjonerowi, porównując pracę trenera drużyny narodowej do kapitana statku. Zdaniem króla strzelców mistrzostw świata z 1974 roku Fernando Santos nie może sobie pozwolić na naruszenie swojego autorytetu wśród kadrowiczów.
– „Nie może sobie pozwolić na to, by zawodnicy nim rządzili. Zasady muszą być jasne tak, jak na statku. Paragraf 1 – kapitan ma zawsze rację. Paragraf 2 – jeśli nie ma racji, patrz paragraf 1. I koniec! Zawodnicy dostają założenia taktyczne i mają je realizować” – dodał.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.