Real Madryt niespodziewanie stracił punkty w starciu 19. kolejki Primera Division. Królewscy zaledwie zremisowali z zamykającą ligową tabelę Almerią 1:1.
Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła dużych emocji a wszystko co najlepsze wydarzyło się w drugiej części gry. Real, który tym razem rozpoczął mecz bez dwójki podstawowych stoperów, Ricardo Carvalho oraz Pepe a także z Karimem Benzemą na ławce rezerwowych, został zaskoczony golem strzelonym przez gospodarzy w 60. minucie spotkania. Królewscy próbowali odpowiedzieć natychmiast, ale znakomicie w bramce Almerii spisywał się Brazylijczyk Diego Alves, a nieskuteczny tym razem był najbardziej wysunięty spośród piłkarzy Realu, Cristiano Ronaldo.
Dopiero zmiana ustawienia zaproponowana przez Jose Mourinho i wpuszczenie na murawę Benzemy, Carvalho a przede wszystkim Estebana Granero zmieniły obraz meczu na korzyść gości z Madrytu. Były pomocnik Getafe 12 minut po wejściu na boisko potężnym strzałem z pola karnego wyrównał wynik rywalizacji. Ostatni kwadrans w wykonaniu wicelidera La Liga to szalona pogoń za bramką gwarantującą komplet punktów. Obrońcy outsidera spisywali się jednak znakomicie, lecz w doliczonym czasie gry dopuścili do dwóch niebezpiecznych sytuacji pod własną bramką, prokurując rzuty wolne. Dwukrotnie pomylił się Ronaldo, choć drugie uderzenie było bliskie celu – piłka odbiła się od poprzeczki bramki strzeżonej przez Alvesa. Po ostatnim gwizdku arbitra w polu karnym Realu doszło do przepychanki z udziałem Ikera Casillasa i jednego z graczy Almerii, z pomocą przyszli jednak inni zawodnicy i nie doszło do rękoczynów.
Remis Realu z Almerią oznacza, iż Barcelona w przypadku zwycięstwa w niedzielnym meczu z Malagą na Camp Nou powiększy przewagę nad swoim najgroźniejszym rywalem w walce o tytuł do 4 punktów.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.